Zapobieganie alergii pokarmowej u niemowląt. Jeśli twoje dziecko jest w grupie ryzyka wystąpienia alergii pokarmowej, stosuj się do tych zaleceń: Karm piersią: to najlepsza ochrona przed alergią. Jeżeli nie możesz karmić piersią, podawaj dziecku mleko modyfikowane HA (hypoalergiczne).
Jeśli alergia pokarmowa wystąpiła u dziecka karmionego piersią, wprowadza się dietę hipoalergiczną dla matki karmiącej oraz malucha, który ma więcej niż pół roku i dostaje już stałe posiłki. Najczęściej za uczulenie niemowląt odpowiada białko mleka krowiego, dlatego z menu powinny zniknąć nie tylko jogurty i sery, lecz
Wodniste stolce u 2,5-miesięcznego dziecka – odpowiada Lek. Iwa Dziedzic Sposób karmienia 11-miesięcznego dziecka – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Rozszerzenie diety 6-miesięcznego dziecka karmionego piersią
Po narodzinach dziecka każda kobieta pragnie wrócić do nawyków żywieniowych sprzed ciąży. Jeżeli karmisz piersią, musisz wiedzieć, że są pokarmy, których może nie będziesz mogła spożywać. Często wysypka u niemowląt w postaci krost na buzi czy ból brzuszka to pierwsze objawy alergii pokarmowej.
Alergia to nadwrażliwość układu immunologicznego np. na kurz, pyłki roślin, składniki pokarmowe, sierść zwierząt. Lista przykładów możliwych reakcji alergicznych jest długa. Może to być katar sienny (pyłkowica), astma oskrzelowa, atopowe zapalenie skóry, alergia na leki czy niektóre pokarmy. Alergia u niemowląt, w tej chwili
Alergia na mleko modyfikowane jest stanem, w którym organizm dziecka spożywającego mieszankę mleczną wykazuje nadwrażliwość na zawarte w niej składniki. W zdecydowanej większości przypadków problem stanowią białka mleka krowiego. Ocenia się, że alergia na tę substancję (inaczej nazywana również skazą białkową) w Polsce
To przystawianie do piersi dziecka każdorazowo gdy płacze, bo przecież dziecka karmionego piersią nie można przekarmić. To karmienie z butelki do jej całkowitego opróżnienia, choć dziecko już od co najmniej 20 mililitrów wysyła sygnały sytości.To podawanie łyżeczką zupki do uzyskania pustego słoiczka choć dziecko już broni
Jego stosowanie, podobnie jak w przypadku paracetamolu, nie stwarza ryzyka dla zdrowia dziecka ani procesu laktacji. Choć ibuprofen przenika do mleka matki, nie stwierdzono szkodliwego wpływu na zdrowie dziecka karmionego piersią. Można go stosować w dawkach od 200 do 400 mg, jednak nie należy przekraczać zalecanej dawki 1200 mg na dobę
Np. przez kobiety oczekujące dziecka czy karmiące piersią. Wiele lekarstw ma w swoim składzie substancje, które przedostają się do kobiecego pokarmu i dlatego mogą być szkodliwe dla dziecka przystawianego do piersi. Lepiej z nich zrezygnować i sięgnąć po naturalne produkty, jak miód, którymi łatwo można pokonać wiele
Wbrew utartej opinii alergia jest rzadką przyczyną mikrokrwawień. Częściej obserwuje się je u niemowląt karmionych piersią niż u karmionych sztucznie. W przypadku niemowląt karmionych piersią najrozsądniej jest zalecić obserwację dziecka. Nie ma potrzeby wykonywania badania w kierunku obecności krwi utajonej w stolcu.
uiyxUtY. Alergia u dziecka może być zarówno efektem, jak i źródłem problemów zdrowotnych. Co to oznacza? Objawy alergii u dziecka sugerują, że układ immunologiczny nie działa prawidłowo. Z drugiej strony jest wiele chorób, które mogą wynikać z niezdiagnozowanej alergii. Jak i dlaczego diagnozować alergię u dziecka i jaki ma ona związek z mikroflorą jelit. Alergia u dziecka – przyczyny Coraz większa ilość diagnozowanych alergii u dzieci ma wiele przyczyn. Z jednej strony zanieczyszczone środowisko, które jak zostało udowodnione, ma wpływ na dziecko już w łonie matki, a z drugiej strony nadmierna higienizacja życia i brak odpowiednich bodźców do kształtowania się układu immunologicznego. Kolejnym aspektem jest mikroflora jelit u dzieci. Jelita i bytująca w nich mikroflora są jednym z najważniejszych ogniw prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Bakterie jelitowe biorą udział w treningu komórek odpornościowych (pełnią rolę immunostymulującą) oraz chronią przed przenikaniem i osiedlaniem się patogenów (rola ochronna). Przyjmuje się, że mikroflora u dzieci zaczyna kształtować się w momencie porodu w trakcie przeciskania się dziecka przez kanał rodny mamy (chociaż są już doniesienia, że nawet wcześniej). Z tego powodu dla dziecka korzystniejszy jest poród drogami natury i późniejsze karmienie piersią. Czy to oznacza jednak, że gwarantuje to, że dzieci urodzone i karmione w ten sposób będą zdrowsze? Alergia u dziecka i skłonność do innych chorób a sposób porodu i karmienia – przeczytaj tutaj Alergia u dziecka – objawy Najczęściej pierwsze podejrzenie alergii u dziecka pojawia się koło 3 – 4 miesiąca życia. Na skórze pojawiają się zmiany atopowe lub charakterystyczne, alergiczne „lakierowane policzki”. Dziecko ma także objawy ze strony układu pokarmowego: Stolce ze śluzem i zielonkawym zabarwieniem Prężenie, kolki Nadmierne ulewanie Brak przyrostów lub wręcz utrata wagi Objawy te być także efektem niedojrzałego układu pokarmowego. Rodzice zwykle trafiają z dzieckiem do pediatry lub alergologa, który w zależności od nasilenia objawów może podjąć pewne kroki. Niestety często jest to zalecenie restrykcyjnej diecie matce albo przejście na preparat mlekozastępczy. Powszechnie przyjmuje się, że głównym „winowajcą” jest mleko. Tymczasem praktyka pokazuje, że objawy może wywoływać wiele innych produktów i wycofanie ich w ciemno jest bardzo utrudnione. Często mamy walcząc o karmienie piersią mocno zubażają swoją dietę, ponieważ kolejna eliminacja nie zawsze przynosi poprawę stanu dziecka. Jak więc poradzić sobie z alergią u dziecka karmionego piersią i jej objawami? Przeczytaj o diecie eliminacyjnej mamy karmiącej: Dieta eliminacyjna mamy karmiącej – czy istnieje coś takiego? Atopowe Zapalenie Skóry u dziecka – dieta i probiotykoterapia Alergia u starszego dziecka – przewlekłe infekcje, AZS… Starsze dzieci (powyżej 3 jeżeli mają podejrzenie alergii są najczęściej diagnozowane za pomocą skórnych lub z krwi testów na alergię IgE-zależną (szybką). Wielokrotnie testy nie wykazują żadnych alergii, a problem z nawracającymi infekcjami czy AZS nie znika, a wręcz się nasila. Pediatra ani alergolog raczej nie zasugerują innej przyczyny – alergii opóźnionej IgG-zależnej. A tymczasem to właśnie ta alergia (nazywana inaczej nadwrażliwością pokarmową lub błędnie nietolerancją pokarmową) w połączeniu z współwystępującą z nią dysbiozą jelitową może powodować zaburzenia w funkcjonowaniu układu immunologicznego dziecka. O różnicy między alergią szybką a opóźnioną przeczytasz tutaj. Dlaczego alergia związana jest z jelitami? Przeczytaj tutaj Alergia u dziecka i dyzbioza – jak sobie radzić? Alergię IgG-zależną i dysbiozę jelitową można leczyć. Najlepiej jeśli terapia jest kompleksowa, czyli obejmuje zarówno probiotykoterapię jak i odpowiednio dobraną na podstawie badań dietę eliminacyjną. Często spotykam się z pytaniami jak prawidłowo podawać probiotyki. Zawsze najlepsza jest probiotykoterapia celowana, opracowana na podstawie wyników badań na mikroflorę jelit. O probiotykach i ich wyborze pisałam wielokrotnie między innymi tutaj, i tutaj. Alergia u dziecka – jakie badania wybrać? Kiedy zrobić? Przeczytasz tutaj. Temat zdrowia dziecka jest mi bardzo bliski, dlatego zapraszam do specjalnego działu, gdzie zebrane są wszystkie tematy związane ze zdrowiem dzieci. Dodatkowo zachęcam do zapoznania się z przykładowym menu dla dziecka – bezglutenowym, bezmlecznym, bez jajek i innymi przepisami.
Opracował dr med. Piotr Sawiec Konsultowała prof. dr hab. med. Hanna Szajewska, Klinika Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Skróty: ABM – Academy of Breastfeeding Medicine, AZPO – alergiczne zapalenie prostnicy i okrężnicy, ESPGHAN – European Society for Paediatric Gastroenterology, Hepatology and Nutrition Wprowadzenie Academy of Breastfeeding Medicine zajmuje się opracowywaniem protokołów postępowania w przypadku problemów związanych z karmieniem piersią. Przedstawiają one ogólny schemat postępowania, który należy dostosować do indywidualnych potrzeb pacjentów. Celem niniejszych wytycznych jest omówienie zagadnień związanych z alergicznym zapaleniem prostnicy i okrężnicy (AZPO) u niemowląt karmionych piersią, ze szczególnym uwzględnieniem zasad postępowania klinicznego.
Niemowlęca kupa. Temat pojawiający się na praktycznie wszystkich konsultacjach, jakie odbywam z mamami alergików. Myślę, że nie ma tu mamy, która choć raz nie zajrzała do Wujka Google z zapytaniem “jaka kupa oznacza alergię u dziecka” lub “jaka kupa jest normalna u niemowlęcia”. Mam rację? Większość z Was ma też pewnie całą galerię kupek bobasa, istny atlas kupek! Sama taką mam. Jedną mojego dziecka, drugą od pacjentek 😉 Zanim zaczniecie czytać dalej, muszę zastrzec, że nie da się postawić diagnozy przez internet, a już na pewno nie na podstawie artykułu. Zatem jeśli cokolwiek Was niepokoi warto zapytać o radę Waszego lekarza pediatrę. Ten wpis powstał po to, by pomóc się odnaleźć w świecie dziecięcych pieluszek i ich zawartości. Wiem jak to jest otwierać pampersa i mieć mikrozawał. Wiem, że Wy też tak często macie. Uzbrojone w wiedzę o tym, jak to jest u innych bobasów będzie Wam po prostu zacznijmy od początku… Jaka kupa jest normalna u niemowlęcia karmionego piersią? Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie, wszystko zależy od tego, na jakim etapie właśnie jesteście, czy maluch dostaje preparat z żelazem, czy jest dokarmiany mieszanką mlekozastępczą itp. Postaram się omówić jak najwięcej możliwych wariantów. Kupa noworodka Pierwsza kupa dziecka to tzw. smółka. Jest czarna, kleista, przywodzi na myśl smołę. Przeważnie na 2-3 dzień staje się coraz jaśniejsza, by ostatecznie od koloru czarnego przejść do klasycznej musztardowej na tym etapie: > Czarna kupa > Duże ilości stolca, kupa wylewająca się objętościowo z nie powinno być: > Brak kupy > Krew w kupie Kupa niemowlęcia karmionego wyłącznie piersią (przed rozszerzaniem diety) Na tym etapie mamy kilka rodzajów kupek, które możemy uznać za normalne. Klasyczna jest kupa musztardowa, papkowata z zawartością białych grudek lub bez nich. Często gdy w pieluszce pojawi się coś innego, mamy alergików obawiają się, że “znów coś zjadły”. Niekoniecznie! Inne normalne kupy to: > Błyszcząca kupa o jednolitej konsystencji, w kolorze od jasnożółtego, przez musztardowy, aż do brązu – taka kupa jest normalna! > Kupa płynna lub półpłynna. O ile nie jest “kolorową wodą” to wszystko jest okej. Konsystencja kupy niemowlaka na samej piersi może być bardziej płynna, to jedna z fizjologicznych opcji. Taka kupa jest normalna! > Stolec z pasmami śluzu w kolorze kupy, kupa jasnożółta, musztardowa, brązowa – taka kupa jest normalna! > Kupa z pojedynczymi pasmami przezroczystego śluzu – taka kupa jest normalna! > Kupa żółto-zielona (gdzie zieleń może być jasna i ciemna) lub jasnobrązowa – taka kupa jest normalna! > Kupa żółta w środku, a zielona po brzegach. Tak wygląda kupa, która była w pieluszce chwilę za długo i zaczęła się utleniać. Po zetknięciu z powietrzem stolec stopniowo zmienia kolor na zielony. Ponieważ po brzegach pieluszki jest lepszy dostęp do tlenu, to zieleń jako pierwsza pojawia się zazwyczaj właśnie tam. Taka kupa jest normalna! > Kupa jasnozielona na początku przygody z karmieniem piersią (do czasu ustabilizowania się laktacji). Jej kolor wynika z niedojrzałości układu pokarmowego – maluch nie do końca radzi sobie z ilością laktozy w mleku. To fizjologiczne i minie z czasem – taka kupa jest normalna! > Kupa zielona raz na jakiś czas (raz na jakiś czas oznacza np. raz na 10 i więcej kup) – taka kupa jest normalna! > Kupa z białymi grudkami, które wyglądają, jakby ktoś dodał do niej serek wiejski – taka kupa jest normalna!Mniej standardowe kupy: > Zielona kupa, gdy dziecko otrzymuje suplement żelaza – taka kupa jest normalna! > Kupa z brązowymi (nie czerwonymi i nie czarnymi!) kropkami. Takie brązowe kropki to żółć, może się ona pojawić przy niedojrzałym układzie pokarmowym. Taka kupa jest normalna! > Kupa z pianą – nie musi oznaczać nic niepokojącego. Pojawia się w trzech przypadkach:1. Maluch łapczywie je i połyka powietrze, stąd też spienione “zagazowane” kupki. Skontaktuj się z Certyfikowaną Doradczynią Laktacyjną lub Maluch wciąż słabo radzi sobie z trawieniem laktozy – do ok. 3 miesiąca spora część dzieci ma ten kłopot. Nie zawsze wymaga to wspomagania w postaci kropelek z laktazą. Wszystko zależy od ogólnego samopoczucia malucha, przyrostów, ewentualnych pozostałych objawów. O podaniu laktazy powinien zdecydować lekarz – nie rób tego na własną rękę. Stosowanie laktazy “na wyrost” może sprawić więcej szkody niż pożytku. Organizm malucha prędzej, czy później musi nauczyć się produkować odpowiednią ilość tego enzymu sam, podawanie go z zewnątrz bez wskazań będzie zaburzało ten proces. Skontaktuj się z Pienista, odparzająca kupa może być również oznaką alergii, ale zanim padnie taka diagnoza warto rozważyć inne możliwe opcje (w dalszej części wpisu objaśniam, co i jak warto sprawdzić). > Jednorazowy epizod nitek krwi w kupie. Jak na pewno wiesz, jelita dziecka są delikatne. Zdarza się, że w wyniku podrażnień lub napięcia podczas wypróżniania pęka naczynko i pojawia się niewielka ilość krwi. “Niewielka” to znaczy jedno lub kilka pojedynczych czerwonych nitek. Taka kupa może się zdarzyć! Jeśli sytuacja się nie powtarza, to jest to dopuszczalne, choć oczywiście każdą taką sytuację warto zgłosić lekarzowi. > Kupa okupiona półgodzinnym lub krótszym seansem prężenia i stękania przed jej zrobieniem. Do 9 miesiąca u malców występuje zjawisko zwane dyschezją niemowlęcą. Rodzice martwią się, że to zaparcia, a tak naprawdę to czysta fizjologia. Dziecko nie umie jeszcze prawidłowo napinać i rozluźniać mięśni odpowiedzialnych za wypróżnianie. Zanim zrobi to prawidłowo, bardzo się namęczy. O ile w efekcie pojawia się normalnie wyglądająca kupa – nie ma powodów do obaw. Dyschezję trzeba przeczekać. Podawanie dziecku wspomagaczy z symetykonem albo laktazą może tylko pogorszyć sprawę. Oczywiście o ostatecznym postępowaniu decyduje Wasz lekarz prowadzący. > Kupa w “mini ratkach” – zamiast 1-3 konkretnych kup dziennie niemowlę robi mini kleksy lub mini kupki (np. przy każdym karmieniu). To wynik niedojrzałości układu pokarmowego. Jeśli nie towarzyszą temu inne objawy, a maluch się przy tym nie męczy, to taka kupa ma prawo występować. > Kupa raz na 3-10 dni – sytuacja odwrotna do poprzedniej. Dziecko robi jedną kupę na kilka dni, za to jak już ją zrobi, to nie wiadomo jak się zabrać do przewinięcia tej obfitości. To też jest normalne dopóki maluch jest tylko na piersi i dodatkowo:brzuszek nie jest napięty, twardymaluch jest radosny, zachowanie nie wskazuje na dolegliwości brzuszkowekupa ma normalną konsystencję, nie jest bardziej stała, zbita, jak kupa osoby dorosłejW takich sytuacjach nie prowokujemy wypróżniania czopkami, wlewkami jeśli nie ma do tego wyraźnych wskazań! Takie postępowanie może wywołać zaparcia w przyszłości. Wszystkie tego typu specyfiki są jak najbardziej okej, ale używane bardzo sporadycznie i tylko wtedy kiedy NAPRAWDĘ jest potrzeba. O zaparciach pisałam szerzej we wpisie: “Zaparcia u niemowląt” i odsyłam Cię do niego, jeśli ten problem Was nie powinno być: > Krew w kupie (czerwona lub czarna kupa/kupa z wyraźnymi smugami krwi – czerwonymi lub czarnymi/kupa, która wygląda raczej jak zawartość podpaski, niż pampersa) – to należy jak najszybciej zgłosić lekarzowi. Duże ilości krwi oznaczają stan zapalny jelit (który może wynikać z wielu powodów. Lekarz zleci badania, które pomogą ustalić przyczynę). > Zupełny brak kupy powyżej 10 dni (niektóre źródła mówią o dopuszczalnych 14 dniach, ale po 10 warto już szukać konsultacji z lekarzem) > Kupa wyglądająca jak kolorowa woda, która całkowicie wsiąka w pieluszkę – to biegunka. Przystawiaj dziecko do piersi jak najczęściej i skonsultuj się z pediatrą. Jeśli przy biegunce/wymiotach zapadnie się ciemiączko natychmiast dzwoń do lekarza – maluch jest już mocno odwodniony. Ps. ciemiączko “macamy” tylko w pozycji poziomej, na leżąco, ponieważ w pionowej fizjologicznie może się leciutko zapadać pod wpływem grawitacji. > Kupa składająca się z samego przezroczystego lub leciutko podbarwionego śluzu, wyglądająca jakby Shrek nasmarkał do pieluszki (no wiem, wiem jak to brzmi, ale to naprawdę dobrze oddaje wygląd tej kupy). Taka kupa często wskazuje na podrażnienie jelit i najczęściej jest objawem alergii. Tu również należy skonsultować się z pediatrą. > Kupa w kolorze ciemnej zieleni (kolor przywodzi na myśl trawę wymieszaną z błotem) – zazwyczaj oznacza alergię, konieczna będzie konsultacja lekarska. > Kupa superkwaśna, która odparza zawsze, nawet jeśli natychmiast przewijamy malucha i prawidłowo pielęgnujemy okolice pieluszkowe. Klasyk przy alergii i przy nietolerancji laktozy. Lekarz powinien skierować Was na badanie kału, które może potwierdzić lub wykluczyć drugą z przyczyn (więcej o tym badaniu piszę dalej). > Bardzo duży wysiłek przy robieniu kupy, który nie kończy się wypróżnieniem; ciągłe spinanie się i prężenie dziecka – to trzeba skonsultować z pediatrą. Kupa dziecka, u którego rozszerzamy dietę Klasycznie podczas rozszerzania diety zmieniają się trzy rzeczy:Konsystencja – im więcej dziecko je, tym gęściejsza staje się kupa, by ostatecznie stać się miękką plasteliną (swoją drogą, nasze dorosłe kupy też powinny być taką właśnie plasteliną!)Treść – w kupie będą pojawiały się resztki pokarmowe. Z łatwością zobaczysz kiedy strawił się banan (brązowe nitki), marchew czy arbuz. To jest zupełnie normalne i nie świadczy o żadnych zaburzeniach wchłaniania. Maluchy nie potrafią dobrze miażdżyć jedzenia dziąsłami czy też zębami, dlatego niektóre z kawałków po prostu “przelecą” przez układ pokarmowy i wylądują na jego końcu w podobym stanie, w jakim się tam dostały. Kolor – Z czasem kupa nabierze barwy brązowej, takiej jak u osoby dorosłej. Po zielonych warzywach może nabrać odcieni zieleni, a po buraczkach stać się czerwona/bordowa/fioletowa. Nie da się ukryć – kupa bierze się z jedzenia, więc siłą rzeczy będzie przejmowała niektóre jego cechy, takie jak rzeczony kolor właśnieDużo mam zastanawia się, czy w takiej nieco bardziej zbitej kupie rozpoznają śluz czy też krew. Mówię Wam od razu: rozpoznacie. Śluz w takim doroślejszym stolcu zazwyczaj go po prostu powleka, kupka jest nim opleciona. Tak samo z krwią, jej ślady widać na pieluszce, przeważnie występuje też w towarzystwie śluzu. Nie warto zatem specjalnie doszukiwać się śladów alergii oglądając kupki z każdej strony – istotne nieprawidłowości widać na pierwszy rzut rozszerzaniu diety warto też wspomnieć, że bardzo często szósty miesiąc to taka magiczna granica, gdy problemy z nitkami krwi, czy też śluzem znikają. Nie widzicie ich zatem nie dlatego, że są jakoś zamaskowane. Ich tam po prostu już nie ma 😉 Niektórzy lekarze zalecają wcześniejsze rozszerzanie diety, by uregulować problemy w pieluszce – o ile dziecko jest na rozszerzanie gotowe jest to warte rozważenia. O gotowości do rozszerzania pisałam we wpisie “Rozszerzanie diety”, ale mamom alergików szczególnie polecam drugi wpis na ten temat “Rozszerzanie diety alergika”.Podsumowując, na tym etapie normalne jest: > Stopniowe zagęszczenie się kupy postępujące wraz z wprowadzaniem coraz to większej ilości pokarmów stałych > Bardziej płynne kupki po dniach, gdy dziecko wolało pierś niż pokarm stały > Chwilowe (ale chwilowe!) zatwardzenia > Resztki pokarmowe widoczne gołym okiem > Zmiana koloru kupy zgodnie z tym, co bobas jadłTak nie powinno być: > Kupy rzadziej niż co 3 dni > Zbite stolce, które maluch “wymęcza” > Krew w kupie > Ciągła obecność śluzu w plastelinowych kupkach Kupa w czasie ząbkowania Ząbkowanie zasługuje na oddzielny akapit. Niesłychane rzeczy potrafią dziać się z kupą dziecka podczas wyrzynania się zębów. Tak samo, jak może nie zadziać się kompletnie, ale to całkowicie nic. Wszystko zależy od konkretnego bobasa. Takie zmiany “na ząbki” nie powinny jednak ciągnąć się w nieskończoność, trwa to zazwyczaj maksymalnie ok. tygodnia. Normalne na tym etapie:Kilkudniowe zatwardzenie (występujące TYLKO w czasie ząbkowania)Lekkie poluźnienie stolców (ale nie wodnista biegunka)Kwaśne, mocno odparzające kupyZmiana koloru kupyWysypka wokół pupy spowodowana kwaśniejszym stolcemAbsolutny brak zmian Co możesz i co warto sprawdzić, gdy w pieluszce jest coś nie tak? Po pierwsze wybierz się do pediatry – niech oceni, czy kupa faktycznie wygląda źle. Być może zaleci probiotykoterapię, która często poprawia zawartość mocz malucha – infekcje układu moczowego wpływają też na problemy z kupą. U niektórych dzieci zakażenie pęcherza występuje bez gorączki, niepokojów podczas siusiania, czy innych o prawidłowym pobraniu moczu: > umyj dokładnie okolice intymne bobasa > opcjonalnie: psiknij je Octeniseptem > wytrzyj jałowym gazikiem lub pozostaw do wystchnięcia > pobierz mocz do jałowego pojemnika (takiego jak dla dorosłych) – pomiń pierwsze “siuśnięcie” – w początkowym stumieniu moczu często są jeszcze bakterie z ujścia cewki moczowej i mogą zafałszować badanie. Pobieranie moczu u dziecka zazwyczaj nie jest łatwe 😉 Możesz wspomóc się radami innych mam, którym to się już kał malucha. Szczególnie warto wykonać: > badanie ogólne > posiew ogólny w kierunku bakterii i grzybów > ciała redukujące – jeśli podejrzewasz nietolerancję laktozy (kupy zielone/strzelające/pieniste/odparzające) > w przypadku biegunki lub śluzowych zielonych stolców warto również wykonać badanie w kierunku infekcji wirusowych – np. spowodowanych rotawirusami lub o konsultację Certyfikowaną Doradczynię Laktacyjną, poproś o sprawdzenie, czy Wasza technika karmienia jest prawidłowa. CDL na pewno pokaże Ci jak możesz karmić malucha, gdy masz szybki wypływ pokarmu lub gdy bobas zbyt łapczywie zajada sprawdziłaś powyższe punkty i badania wyszły ok, a technika karmienia jest poprawna, to możesz spróbować diety eliminacyjnej. Wszystko na temat jej prawidłowego prowadzenia omówiłam we wpisie “Skaza białkowa – dieta dla mamy karmiącej”.Jeśli już jesteś na diecie i prowadzisz ją według moich wskazówek, a problem nadal występuje możesz wyłączyć z diety dodatkowo “Wielką ósemkę alergenów pokarmowych” na 6 tygodni. Ideałem byłoby wprowadzenie od razu diety rotacyjnej, dzięki której szybciej zorientujesz się, czy problem wynika z alergii, a jeśli tak, to co jest jej przyczyną. O diecie rotacyjnej możesz przeczytać w darmowym fragmencie mojego ebooka (możesz pobrać go poniżej). Sprawdź też gotowy jadłospis rotacyjny, jaki dla Was przygotowałam. Wybrane pytania o kupę niemowląt Na moim fanpage, grupie na facebooku (mojej oraz zaprzyjaźnionych), instagramie, a także przez newsletter prosiłam Was o zadawanie mi pytań na temat kupy u maluchów. Na część odpowiedź umieściłam już powyżej, ale niektóre z nich zostawiłam sobie na sam jaką kupką powinnyśmy zgłosić się do szpitala?Do szpitala zgłaszamy się w zasadzie w dwóch przypadkach – pierwszy, to bardzo obfita biegunka (albo biegunka z wymiotami), gdy widzimy, że dziecko zaczyna być osłabione, przelewa się przez ręce, a ciemiączko jest zapadnięte. Drugi, to naprawdę duża ilość żywej krwi w pieluszce, wtedy gdy zawartość pieluszki przypomina zawartość podpaski. Poza tym zawsze, gdy sytuacja w naszej matczynej ocenie jest zagrożeniem dla życia i zdrowia dziecka możemy udać się na SOR lub jeśli mamy możliwość – zadzwonić do pediatry prowadzącego i poprosić o opinię, czy należy się tam odróżnić czy zielona kupa to wynik żelaza czy alergii/nietolerancji? Zielona kupa może mieć kilka przyczyn: > suplementacja żelazem > alergia > nieradzenie sobie z laktozą > zła technika przystawiania malucha (w tym problemy z wędzidełkiem)Ostatnią przyczynę można wykluczyć prosząc o pomoc Certyfikowaną Doradczynię Laktacyjną. Nietolerancję laktozy sprawdzamy za pomocą badań, o których pisałam wyżej. Nie da się natomiast jednoznacznie rozróżnić, czy kupa jest zielona od suplementu żelaza, czy od alergii. Jeśli do momentu suplementacji było okej, to najprawdopodobniej jej wprowadzenie jest przyczyną zmiany zabarwienia stolca. Za pozwoleniem pediatry możesz odstawić żelazo na kilka dni i zobaczyć, czy kupki wrócą do normy. Jeśli jednak zielone kupy pojawiły się już po jakimś czasie od rozpoczęcia przyjmowania żelaza (np. po 3 tygodniach), to lepiej zastanowić się, czy w naszej (lub malca) diecie nie pojawiła się żadna nowość? I znów jedyna metoda, to odstawić nowy pokarm i poczekać kilka dni, czy kupa zacznie się zmieniać, czy też nie. Zerknij do wpisu o “Wielkiej ósemce alergenów”, w którym poznasz najpopularniejsze alergeny pokarmowe – jeśli nie wprowadzałaś nic nowego do diety, to jako pierwsze podejrzane są pokarmy z tej 10 kup dziennie to powód do niepokoju czy przy kp norma? Wszystko zależy jak małe jest dziecko, czy je tylko pierś, czy też już pokarmy stałe. U niemowlaków, które jedzą tylko cycusia 10 kupek może być jak najbardziej okej. Pamiętajmy, że odruch ssania pobudza też ruchy jelit i często właśnie dlatego pielucha zapełnia się po karmieniu. Przede wszystkim warto sprawdzić czy dziecko ładnie przybiera (czy idzie harmonijnie po siatce centylowej), czy kupki wyglądają normalnie (patrz wyżej) oraz czy nie ma innych problemów i objawów. Na bilansie warto porozmawiać na ten temat z kupa ze śluzem plus wysypka oznacza alergie? (Jeżeli nie ma krwi w kupce a kolor musztardowy).Jak wspomniałam wyżej śluz w kupie dziecka karmionego piersią to w znakomitej większości norma. Wysypka może oznaczać alergię, ale może mieć też inne, zupełnie niealergiczne przyczyny np. trądzik niemowlęcy, łojotokowe zapalenie skóry (ŁZS), potówki… Bez obejrzenia przez lekarza się nie obędzie. Krew utajona w kale – czy zawsze jest objawem alergii? Co w przypadku gdy jest wynik dodatni, a niemowlę nie ma żadnych dolegliwości brzuszkowych?Krew utajona w kupie dziecka karmionego piersią może się pojawić i nie być niczym niepokojącym. Czasami jest np. wynikiem mikrouszkodzeń brodawki, jakie tworzą się podczas ssania. Ostateczną diagnozę powinien jednak postawić mam zaś problem który nie wiem jak ugryźć . Mała 6 miesięcy , przed rozszerzeniem diety, tylko kp a od miesiąca mamy zaparcia . W sensie kupkę robi sama , bez płaczu ale dużo w tym parcia i niespokojne noce . Pediatra poleca wodę. Teraz boję się rozszerzać wszystkim dobrze byłoby sprawdzić co jest przyczyną zaparć. Może bobas dostaje preparat żelaza? Niektóre z nich mogą powodować zaparcia. A może macie niski poziom witaminy b12? (To możliwy niedobór na dietach eliminacyjnych, a jednym z objawów są zaparcia lub biegunki. Poziom b12 można oznaczyć w każdym laboratorium, dodatkowo warto dla porównania wykonać morfologię.)Dietę rozszerzyć trzeba i nie warto się tego bać, szczególnie, że niektóre pokarmy działają korzystnie na częstotliwość wypróżnień. Klasycznie warto wprowadzić suszoną śliwkę, ale także grube kasze (np. kaszę gryczaną), owoce o drobnych pestkach i inne pokarmy rozluźniające (zob. mój wpis o zaparciach). Wodę podawać jak najbardziej możesz, zadbaj o to, by była ona podawana w otwartym kubku lub bidonie, by nie zaburzyć rozwoju aparatu są jakieś “modelowe kupy”, które wskazują jaki alergen może je powodować (bmk, bj, glutenu etc)?Niestety, nie jest tak, że po mleku objawy są TAKIE i TAKIE, a TE i TE wskazują na alergię na ryby. Każdy alergen może wywoływać jeden objaw lub cały ich szereg. Jedyne co można zrobić to notować to co się je i obserwować. Idealna jest do tego dieta rotacyjna, o której pisałam już co nieco wyżej. Dzienniczek do notatek możecie pobrać w darmowych materiałach na mojej zielone kupki mogą być równie dobrze efektem szybkiego wypływu mleka z piersi? Tak! Wiąże się to np. z nieradzeniem sobie z laktozą w mleku. Pierwszy “strumień” mleka zawiera mniej tłuszczy, które pomagają maluchowi trawić laktozę. Niestrawiona dobrze laktoza może podrażniać jelita i powodować zieloną kupkę. CDL polecają np. odciąganie pierwszej “fali” mleka i podawanie piersi, gdy wypływ jest już wyciszony. Tu również polecam konsultację z przy alergii ilość wypróżnień się zmienia? (Zwiększa/zmniejsza) o ilości są posty mówiące ile ich powinno być do 6-8tyg a co potem?Tak, alergia może (ale nie musi) powodować zmianę rytmu wypróżnień. Mogą się pojawić zarówno biegunki, jak i zaparcia. Po wykluczeniu innych przyczyn (bakterie, grzybki, przyjmowane przez bobasa suplementy, niedobór b12) można spróbować przejść na dietę eliminacyjną i sprawdzić, czy kupki się unormują. Norma dla każdego dziecka jest inna, ale przeważnie jest to od 1-3 kup dziennie do 1 kupy na 10 dni dla dzieci karmionych tylko piersią i 1-3 kup dziennie do 1 kupy na 3 dni u dzieci, którym już rozszerzamy zastanawia jak wygląda ropa w kupie, wszędzie wyczytuje że jest to zły znak, ale nikt nie wie jak taka kupa ją czuć, niż widać. Jeśli w kupie pojawi się żółto-brązowa lub biało-żółta wydzielina nie przypominająca reszty zawartości pieluszki, a przy tym zapachem przywodząca na myśl rozkładające się resztki (bardzo przykra woń) to warto zbadać kał. W badaniu ogólnym ocenia się zawartość takich wydzielin jak właśnie ropa. Pojedynczy epizod obecności ropy jest dopuszczalny, ale jeśli pojawi się kolejny raz – koniecznie skontaktuj się z sama kupa może świadczyć o alergii/nietolerancji?Tak. Alergia może dawać objawy tylko z jednego układu (np. pokarmowego), a nawet ograniczać się do jednej tylko reakcji jak na przykład krew w kupie, ogromna ilość śluzu itp. Często przy alergiach wielopokarmowych (takich na więcej niż jeden produkt) dana rzecz będzie dawała objawy z jednego układu, a inna z drugiego. Np. po bananie będą wymioty, a po jajku wysypka. O wszystkich objawach alergii u bobasów przeczytasz we wpisie “Skaza białkowa”. W przypadku nietolerancji laktozy reakcje występują zawsze tylko z przewodu pokarmowego. Klasycznie są to zielone pieniste stolce, strzelające kupki i powtarzające się jakich powodów pojawia się śluz w kupie?U dzieci karmionych piersią on po prostu tam jest. Zwiększona ilość może być związana z podrażnieniem jelit (np. alergenem), zaparciami (śluz ma wtedy ułatwić wypróżnienie), ząbkowaniem. Dopóki kupa nie składa się w ogromnej większości ze śluzu – jest to w granicach mogą zareagować jelita, jeśli pierwszy raz dziecko spożywa dany produkt?Pytanie można poszerzyć o reakcje na nowy pokarm w ogóle. Czasami bywa tak, że alergicy (ale nie tylko) na każdą nowość (albo na część) będą reagować pseudoalergicznie. A to pojawi się kilka kropek wysypki, a to plama, a to nitki krwi w kupie. Dopóki reakcja jest niewielka możemy podać produkt kolejny raz i obserwować, czy objawy się zmniejszają. Jeśli tak, to znaczy, że była to reakcja na nowość i lecimy dalej 😉 Jeśli jednak reakcja się nasila – odstawiamy produkt i podajemy go ponownie za 3-6-12 miesięcy (tu decyzję podejmuje lekarz alergolog/gastroenterolog lub dietetyk prowadzący rozszerzanie diety). Całkiem szeroko pisałam o tym we wpisie o “Rozszerzaniu diety alergika”.To czego możemy się spodziewać ze strony układu pokarmowego, a co jest zupełnie normalne, to zagęszczenie kupy oraz pojawiające sięresztki pokarmu, które są w niej obecne. Może też wystąpić przejściowe zaparcie, jeśli dziecko zbyt szybko zacznie jeść większe ilości pokarmów stałych i jelita nie zdążą się przestawić na inny niż mleko pokarm. Przykładowe kupki maluchów Poniżej zamieściłam najciekawsze kupki, jakie dostałam od zaprzyjaźnionych mam z grupy na facebooku. Nie polecam klikania w nie, jeśli właśnie jecie śniadanie 😉 Kilka słów na koniec Na sam koniec ważna rzecz – kupa się zmienia. Nie codziennie będzie taka sama, ma na to wpływ wiele czynników to co zje i ile wypije maluch, to co my zjemy itp. To wcale nie jest powód do obaw i zmartwień, dopóki kupy mieszczą się w ramach wymienionych powyżej prawidłowych kupek. Ba! Nasza własna kupa również się zmienia, jeśli mi nie wierzycie to sprawdźcie 😉 Do testów polecam szczególnie miskę barszczu lub zajadanie się zieleniną przez cały dzień – efekt wow gwarantowany 😉 Obserwacja kupy dziecka jest ważna, ale… nie możemy dać się zwariować!Nie znalazłyście odpowiedzi na Wasze pytanie dotyczące kupki? Dajcie znać w komentarzu, chętnie odpowiem na Wasze wątpliwości! Jeśli potrzebujecie indywidualnego wsparcia w diecie eliminacyjnej – zapraszam Was pod swoje dietetyczne skrzydła. Poniżej możecie zostawić swoje dane i pobrać ankietę potrzebną do przeprowadzenia konsultacji.
Dieta eliminacyjna polega na stopniowym usuwaniu poszczególnych produktów z jadłospisu. Zalecana jest kobietom karmiącym piersią w przypadku podejrzenia, że objawy uczuleniowe występujące u dziecka wynikają z jego nietolerancji pokarmów spożywanych przez matkę. Dieta eliminacyjna wprowadzana jest po uprzednim zdiagnozowaniu dziecka przez lekarza specjalistę. Rozpoczęta pochopnie, może skończyć się wtórną alergizacją u dziecka, zniechęceniem i porzuceniem przez kobietę karmienia piersią, niezamierzonym efektem odchudzającym, a nawet depresją matki. Bardzo pomocna jest porada dietetyka, który wspólnie z pacjentką ustala jej nowy jadłospis, dbając o wzbogacenie diety o składniki uzupełniające braki żywieniowe spowodowane wykluczeniem alergennych pokarmów. Dieta eliminacyjna – nietolerancja pokarmowa u dziecka karmionego piersią Wraz z całą pulą genów rodzice przekazują potomstwu także cechy niepożądane. Dziecko może otrzymać od matki przeciwciała i w konsekwencji reagować alergią na niektóre produkty spożywcze. Wskutek tego mechanizmu u dzieci pojawia się tzw. alergia IgE-zależna, czyli taka, której symptomy pojawiają się już w ciągu kilku sekund do kilkudziesięciu minut od spożycia alergennego pokarmu. Ten rodzaj alergii jest wrodzony. Drugi typ to alergia IgG-zależna, a jej symptomy pojawiają się nawet po kilku dniach od spożycia alergennego pokarmu. Jest to alergia nabyta, więc matka karmiąca piersią może podjąć starania, aby nie rozwinąć jej u dziecka. Jednym z najbardziej skutecznych sposobów na walkę z tym problemem jest dieta eliminacyjna. Jak zdiagnozować alergię u dziecka? Na alergie występujące w organizmie dziecka najczęściej wskazują niepokojące objawy ze strony układu pokarmowego albo zmiany skórne, takie jak: silne ulewanie; kolka; wzdęcia; problemy z wypróżnianiem; stolce ze śluzem; AZS (atopowe zapalenie skóry – suchość skóry, łuszczenie); ciemieniucha; wysypka. Często zdarza się, że dziecko reaguje nie na jadłospis matki, tylko na składniki kosmetyków używanych do pielęgnacji jego skóry i włosów, czy też na proszek i odplamiacz, jakie mają styczność z jego ubrankami, kocykami czy pościelą. Niestety, producenci nierzadko dodają do składu swoich wyrobów konserwanty, parabeny i sztuczne środki zapachowe, które mogą uczulać, dlatego zanim wykluczy się z diety matki mleko czy gluten, warto najpierw na próbę zmienić markę kosmetyków dziecięcych lub płyn do prania i płukania. Następnie nie zaszkodzi zastanowić się nad, naturalną przecież, niedojrzałością układu pokarmowego u noworodków i dać szansę probiotykom. Wielu lekarzy przepisuje je maluchom, aby wzmocnić ich układ pokarmowy poprzez zasiedlenie go pożyteczną florą. Jeśli pomimo wyeliminowania powyższych czynników niepokojące objawy nie ustępują, należy zasięgnąć porady lekarza: pediatry albo najlepiej alergologa. Lekarz prawdopodobnie najpierw zaleci zrobienie testów na alergię IgG-zależną u matki, a także na alergię IgE-zależną u dziecka. Niestety, często wiąże się to z wysokimi kosztami i dlatego nie jest to opcja dostępna dla każdego. Jeśli wykonanie tekstu przekracza czyjeś możliwości finansowe, dobrym rozwiązaniem jest dieta eliminacyjna. Dieta eliminacyjna zwykle zaczyna przynosić efekty po upływie 3–6 tygodni. Najczęściej najpierw zaleca się rezygnację z produktów zawierających białko mleka. Jeśli nie ma poprawy, eliminuje się jaja, mięso, soję i inne składniki. W najbardziej skomplikowanych przypadkach konieczna jest ścisła dieta eliminacyjna. Przebiega ona w dwóch fazach. Faza pierwsza to wyeliminowanie z jadłospisu matki wszystkich potencjalnych pokarmów alergizujących naraz. Faza druga to ponowne wprowadzanie dań z podejrzanymi składnikami do menu matki, jeden po drugim, z odpowiednimi przerwami na obserwację reakcji organizmu dziecka. Produkty uczulające w diecie matki karmiącej – co jeść, a czego unikać? Wśród produktów, które potencjalnie mogą powodować alergie u noworodków, znajdują się: białka mleka (kazeiny), jaja, gluten (w pieczywie, makaronach i wielu innych produktach), owoce cytrusowe, czekolada, soja, owoce morza, ryby oraz niektóre owoce i warzywa. W wielu przypadkach malucha uczula kilka produktów naraz. Nierzadko okazuje się też, że alergie dziecka są spowodowane produktami, których najczęściej nie zalicza się do grupy uczulających, takimi jak ryż, jabłka czy marchewka. Wśród pokarmów, które uważa się za najbardziej bezpieczne dla alergików, znajdują się: niektóre warzywa, część mięs (królik, indyk), chleb bezglutenowy (na mące jaglanej, gryczanej), kasze (jaglana, gryczana). Karmienie piersią a dieta eliminacyjna Mleko matki jest niezastąpione, jeśli chodzi o unikalne właściwości odżywcze, których nie udaje się odtworzyć producentom mieszanek. Jednak priorytetem nie zawsze powinno być karmienie piersią za wszelką cenę, lecz dobro dziecka i jego przybieranie na wadze, a także szeroko pojęte zdrowie matki. Warto pamiętać, że uczulenia u dzieci często rozwiązują się samoistnie, wraz z dojrzewaniem układu pokarmowego i wzrastającą odpornością organizmu. Zobacz wideo: Jak powinna wyglądać dieta kobiety ciężarnej?